PYTANIA I ODPOWIEDZI
Niestety ostatnio z uwagi na ogrom pracy trochę zaniedbałem bloga. Nie miałem czasu na dodawanie nowych treści a co dopiero na analizę komentarzy i dyskusję. Musisz wiedzieć, że większość pytań, które wydają się proste wymagają pogłębionej analizy. Często trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie. Wynika to z tego, że prawo właściwe dla spółdzielni nie zawsze jest precyzyjne. Dodatkowo wiele kwestii pozostawiono do regulacji statutowych czy regulaminowych. Trudno jest zatem udzielać odpwowiedzi nie znając kontekstu, który tworzą właśnie te akty.
Po odrobieniu zaległej lektury komentarzy postanowiłem popełnić wpis z odpowiedziami na niektóre pytania czytelników, będzie to zatem wpis Q & A (questions and answers) czyli pytań i odpowiedzi.
1) Przewodniczący Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej złożył mandat, czy osoba wyłoniona w wyborach uzupełniających automatycznie zostaje przewodniczącym czy Rada musi się konstytuować na nowo?
W mojej ocenie wybory na przewodniczącego Rady mają na celu powołanie na to stanowisko konkretnej osoby a nie abstrakcyjnego mandatu. Nie wyobrażam sobie aby uzupełnienie wakatu miało skutkować automatycznym wejściem na stanowisko przewodniczącego.
ALE
Pamiętać należy, że ustawa nie mówi nic o funkcjach pełnionych w organach. Rada zgodnie z ustawą składa się z członków a to jak będzie uregulowana praca rady zazwyczaj wynika z jej regulaminu ew. ze statutu. Ustanowienie prezydium rady nadzorczej nie jest obligatoryjne i musi wynikać ze statutu. Trzeba by zatem w pierwszej kolejności zbadać statut oraz ew. regulamin aby na to pytanie odpowiedzieć w konkretnej sytuacji. Takie zapisy aktów wewnętrznych choć jak już zaznaczyłem nie wydają mi się właściwe to nie byłyby niezgodne z prawem.
2) Czy spółdzielnia ma prawo żądać przy składaniu pełnomocnictwa do głosowania na Walnym Zgromadzeniu Członków potwierdzenia podpisu na tymże pełnomocnictwie przez pracownika spółdzielni ? Zasłaniając się statutem spółdzielni.
Nie jest dopuszczalne zaostrzenie w statucie ustawowej regulacji dotyczącej pełnomocnictw. Przepis ten został zredagowany jednoznacznie, a przewidziane w nim pełnomocnictwo w zwykłej formie pisemnej stanowi dokument prywatny, korzystający z domniemania autentyczności i będący dowodem, iż spółdzielca, który je podpisał złożył zawarte w nim oświadczenie. W tym temacie mam zaplanowany wpis gdyż kwestia pełnomocnictw budzi od pewnego czasu wiele emocji.
3) Czy zgodnie z treścią art. 55 § 1 zd. 1 prawa spółdzielczego, który stanowi, że zarząd spółdzielni może udzielić pełnomocnictwa jednemu z członków zarządu lub innej osobie , osobą tą może być członek Rady Nadzorczej?
Pełnomocnikiem spółdzielni co do zasady może być jeden z członków jej zarządu lub inna osoba w zasadzie mająca tylko zdolność do czynności prawnych co wynika z kolei Kodeksu cywilnego. Innych wymagań ustawa – Prawo spółdzielcze nie ustanawia, bowiem spółdzielnia sama wybiera sobie pełnomocnika. Sprawa nie jest jednak tak prosta jakby się mogło wydawać. Nie możemy tracić z pola widzenia przepisu zakazującego zasiadanie w zarządzie i radzie nadzorczej jednocześnie, normującego jednocześnie wyjątek polegający na możliwości czasowego delegowania członka rady do zarządu. W pewnych sytuacja udzielenie pełnomocnictwa członkowi rady mogłoby być potraktowane jako naruszenie ww. normy.
Oczywiście pełnomocnik nie jest członkiem zarządu a zakres pełnomocnictwa może być różny. Z tego też powodu bez analizy szczegółów tej sytuacji nie jest możliwe udzielenie jednoznacznej odpowiedź.
Osobiście sugerowałbym unikanie takich wątpliwych rozwiązań.
4) Proszę o odpowiedz, co powinienem zrobić jako członek rady nadzorczej w spółdzielni mieszkaniowej w momencie gdy ogranicza mi się prawa do kontroli dokumentów w ramach art.46 par.4 przez część rady nadzorczej i zarząd, który powołuje się na opinię prawną, w której prawnik powołuje się na kolegialność w zakresie przeprowadzania kontroli? Czy jako członek r.n. mam indywidualne prawo do kontroli i nadzoru?Nadmienię, że ja kolegialność rady nadzorczej rozumiem w zakresie podejmowania uchwał ,a nie kontroli, Jak wobec takiego ograniczenia miałbym sprawować swoją funkcję i ponosić ewentualną odpowiedzialność z tytułu ewentualnych nieprawidłowości i braku nadzoru?
Ten problem pojawia się dość często w praktyce. Niestety muszę zmartwić zadającego to pytanie gdyż opinia, o której wspomina jest prawidłowa. Otóż powołany art. 46 par 4 prawa spółdzielczego stanowi: W celu wykonania swoich zadań rada może żądać od zarządu, członków i pracowników spółdzielni wszelkich sprawozdań i wyjaśnień, przeglądać księgi i dokumenty oraz sprawdzać bezpośrednio stan majątku spółdzielni.
Z kolei wcześniej w tym samym artykule mowa, że do zadań rady należy m.in.
nadzór i kontrola działalności spółdzielni poprzez:
a) badanie okresowych sprawozdań oraz sprawozdań finansowych,
b) dokonywanie okresowych ocen wykonania przez spółdzielnię jej zadań gospodarczych, ze szczególnym uwzględnieniem przestrzegania przez spółdzielnię praw jej członków,
c) przeprowadzanie kontroli nad sposobem załatwiania przez zarząd wniosków organów spółdzielni i jej członków.
Wszystkie normy dające uprawnienia kontrolne radzie posługują się nazwą organu a nie wskazują poszczególnych jego członków co oznacza, że kontrolę wykonuje organ kolegialny. Zatem decyzje o przeprowadzeniu konkretnej kontroli czy zbadaniu konkretnych dokumentów powinna podjąć rada w formie uchwały. Wyobraźmy sobie jaki chaos zapanowałby gdyby każdy z członków rady nadzorczej prowadził kontrolę na własną rękę.
Ja wiem, wszyscy patrzą na medialne kontrole poselskie posłów Szczerby i Jońskego ale tam regulacje są zupełnie inne.
Oczywiście członek rady nie jest całkowicie pozbawiony możliwości samodzielnego działania. Wszak każdy członek rady jest jednocześnie członkiem spółdzielni, a każdy członek spółdzielni ma prawo do otrzymania odpisu statutu i regulaminów oraz kopii uchwał organów spółdzielni i protokołów obrad organów spółdzielni, protokołów lustracji, rocznych sprawozdań finansowych oraz faktur i umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi.
Na koniec życzę wam dobrej współpracy pomiędzy organami i pomiędzy członkami organów.
Miłego dnia 🙂
jeden komentarz
Marcin
Choć niektórzy prawnicy powołują się na zasadę kolegialności działań rady nadzorczej, argumentując, że kontrola powinna być prowadzona wyłącznie na podstawie uchwał całego organu, takie podejście wydaje się zbyt restrykcyjne i może prowadzić do osłabienia funkcji nadzorczej rady.
Warto zauważyć, że art. 46 § 4 prawa spółdzielczego, mówiący o uprawnieniach kontrolnych rady, nie wyklucza wprost możliwości indywidualnego działania jej członków. Przepis ten stanowi, że „rada może żądać”, ale nie precyzuje, że musi to robić wyłącznie jako organ kolegialny. Interpretacja ograniczająca indywidualne uprawnienia kontrolne może prowadzić do paradoksalnej sytuacji, w której członkowie rady nadzorczej mają mniejsze możliwości kontroli niż zwykli członkowie spółdzielni, którzy na mocy art. 81 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych mają prawo do otrzymywania kopii kluczowych dokumentów.
Należy również zwrócić uwagę na kwestię odpowiedzialności członków rady nadzorczej. Zgodnie z art. 58 prawa spółdzielczego, członek rady odpowiada wobec spółdzielni za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółdzielni, chyba że nie ponosi winy. Ta indywidualna odpowiedzialność sugeruje, że członkowie rady powinni mieć możliwość samodzielnego podejmowania działań kontrolnych, aby móc rzetelnie wypełniać swoje obowiązki i unikać potencjalnej odpowiedzialności za zaniedbania.
Podsumowując, choć kwestia indywidualnych uprawnień kontrolnych członków rady nadzorczej budzi kontrowersje, istnieją ważne argumenty przemawiające za ich dopuszczalnością. Umożliwienie członkom rady samodzielnego prowadzenia czynności kontrolnych może przyczynić się do bardziej efektywnego nadzoru nad działalnością spółdzielni, co leży w interesie wszystkich jej członków. Dlatego też, w przypadku napotkania przeszkód w realizacji tych zadań, członkowie rady powinni podejmować zdecydowane, ale zawsze zgodne z prawem działania.