Dawno już nie pisałem nic na blogu, niestety nawał obowiązków to notoryczny brak czasu.
Nie lubię postanowień noworocznych dlatego zrobiłem postanowienie w połowie roku, że muszę to zmienić i zacząć dalej dzielić się moimi przemyśleniami i wiedzą.
Zacznę niestety od DRAMATYCZNEJ wiadomości:
Z dniem 30 czerwca 2025 r. wygasły mechanizmy osłonowe wprowadzone na mocy Ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła Dla wielu gospodarstw domowych może to oznaczać odczuwalny wzrost rachunków za ogrzewanie i ciepłą wodę. Co się zmieniło i co warto wiedzieć?
Czym były mechanizmy osłonowe?
W czasie kryzysu energetycznego wywołanego pandemią, wojną w Ukrainie i rosnącą inflacją, wprowadzono tymczasowe mechanizmy ochronne dla odbiorców ciepła. Ich celem było złagodzenie skutków wzrostu cen energii i paliw, w tym:
- ograniczenie podwyżek cen ciepła systemowego
- dopłaty do kosztów zakupu paliw dla ciepłowni
- obowiązki informacyjne przedsiębiorstw energetycznych względem odbiorców końcowych,
- preferencyjne taryfy
Od 1 lipca 2025 r. mechanizmy osłonowe przestały obowiązywać
Kto najbardziej odczuje skutki?
Oczywiście, że mieszkańcy budynków wielorodzinnych ogrzewanych przez miejskie sieci ciepłownicze.
I to nie jest byle jaka podwyżka ! To są ogromne wzrosty cen, nawet do 90%. Mieszkańcy nie zdają sobie sprawy, że spółdzielnie muszą w związku z tym podjąć decyzje o zwiększeniu zaliczek na C.O. i C.W.U. a podwyżki niestety mogą przerosnąć możliwości płatnicze wielu mieszkańców.
Spółdzielnie podejmują, a te które tego nie robią powinny podjąć inicjatywę, której celem będzie wpłynięcie na rządzących aby te mechanizmy przywrócić choćby w ograniczonym zakresie. W tym celu właściwa wydaje się kampania informacyjna wśród mieszkańców, którzy również mogą wywierać nacisk społeczny na decydentów. Sprawa dotyczy milionów obywateli w tym rodzin wielodzietnych, osób starszych i chorych a jak dotąd nie słychać na ten temat wiele a lato szybko się skończy.
A gdy mieszkańcy dostaną gigantyczne rachunki to gdzie pójdą najpierw ? oczywiście do spółdzielni, która de facto nie ma nic wspólnego z tak drastycznymi podwyżkami tylko jak to wytłumaczyć przeciętnemu Kowalskiemu ?
Dlatego uważam, że należy działać



